Żłobek próbuje tuszować sprawę poparzenia dziecka.

Żłobek próbuje tuszować sprawę poparzenia dziecka.

Matka półtorarocznego dziecka zastanawia się jak mogło dojść do tak poważnego poparzenia jej pociechy w tym żłobku w zeszłym tygodniu.br W zeszły piątek Megan Seabolt oddała swojego syna Damona pod opieką do żłobka.br Opiekunka w pewnej chwili prawdopodobnie opuściła pokój, w którym znajdowały się dzieci. Co stało się później -- nie wiadomo.br Wiadomo za to, że pracownicy żłobka starali się zatuszować sprawę.br Pittmon wtarła maść w poparzone miejsce. Gdy matka przyjechała odebrać dziecko 8 godzin później opiekunka powiedziała, że zostało ono ugryzione przez jakiegoś insekta.br Seabolt momentalnie pojechała z dzieckiem do szpitala gdzie okazało się, że ma ono poparzenia drugiego i trzeciego stopnia.br Rany powinny się całkowicie wygoić w przeciągu kilku miesięcy.br Wszystkie 3 pracownice żłobka staną przed zarzutami narażenia dzieci na niebezpieczeństwo, znęcania się nad dziećmi i utrudniania śledztwa.


User: TomoNews PL

Views: 5

Uploaded: 2015-05-12

Duration: 01:11