Złoty kamień - Jerzy Piotrowski

Złoty kamień - Jerzy Piotrowski

Znów z losem swym taniec zaczynambr unoszę się lekko na palcachbr on mocno w ramionach mnie trzymabr a życie cichutko gra walcabr I patrzę mu ufnie w oczybr uśmiecham się trochę nieśmiałobr a on już do tanga mnie prosibr w tym tańcu chce dostać mnie całąbr Zatracam się w tej muzycebr i w tańcu się zapominambr tak tańczę jak zagra mi życiebr braw żadnych tu nie otrzymambr A kiedy umilknie muzykabr a los mnie pod ścianą postawibr pokłonię się nisko życiubr bo pięknie umiało mnie bawićbr Bo pięknie umiało mnie zmęczyćbr i pot i łzy słone wyciskaćbr i namiętnością udręczyćbr na szczęście popatrzeć z bliskabr I podziękuję na koniec ostatnim tańcem solowymbr żeś życie uczynił Boże tak pięknym i kolorowym.


User: Teresa St

Views: 335

Uploaded: 2012-02-28

Duration: 03:19